Zołza | 01.06.2012, 13:38

31.178.3.62


________________________________________________________________________

hah skojarzyło mi się to z modą na sukces -serio hahah -pamiętacie to? Takie były tam przyjaźnie, związki i układy a facet latał jak piłeczka ping-pong'owa od jednej paletki do drugiej (raz w jednym, a raz w drugim miejscu zdarzało się, że "zagościł" na dłużej). Zastanawiam skąd autorzy tamtego scenariusza czerpali inspiracje. Czy była to ich "bogata" wyobraźnia czy po prostu zamieszczali tam inspiracje "z życia wzięte".
Niemniej jednak trudno osobie stojącej z boku ocenić relację która ma miejsce między dwojgiem ludzi - mam na myśli mr "hello" & przyjaciółeczkę. Może ta przyjaźń jest szczera i po prostu zwierzają się sobie gdyż się dobrze rozumieją. Moim zdaniem fakt, że jest z Tobą a nie z "przyjaciółeczką" oznacza, że oprócz porozumienia dusz -to Ty go pociągasz i intrygujesz - to dla Ciebie chce się starać. A owa dama próbująca przekraczać granice nie znajduje się w polu zainteresowania co ją (jeśli ma "niecne" zamiary) oczywiście może irytować. Grunt żebyście z partnerem mieli do siebie zaufanie. Zakochany facet nawet nie pozwoli innej przekraczać swojej intymnej granicy*. A podobne próby uzna za niestosowne. -to tyle teorii jak wiadomo świat nie jest idealny: niektórzy ludzie ukrywają swe niecne zamiary wyczekując na odpowiedni moment. A czy tak jest w tym przypadku -tego wiedzieć na pewno nie możesz.

Co zalecam? Nie tarzaj się ze świnią w błocie - obie się ubrudzicie, ale jej będzie się to podobało.





Mariusz | 21.05.2012, 20:14

79.188.150.35


________________________________________________________________________

Dlatego napisałem o dojrzałości emocjonalej na początku. Wiadomo że jak mówi olać dziewczyne chodź do mnie to zapalają się lampki ostrzagawcze...

No moja ex partnerka miała przyjaciół i mi oni nieprzeszkadzali w zupełności, czego niemoge powiedziec w drugą strone gdzie ciagle przeszkadzały jej moje przyjaciółki, jak czas pokazał był ku temu powód...

Co do relacji przyjacielskiej to moje zdanie jest proste oprócz dojrzałości itd.

Jak facet nieumie jasno zakomunikować że dziewczyna mu sie podoba i chce z nią związku to tchórzy lub robi jakieś smieszne cyrki przyjacielskie ale "holywood", ale jak juz zostanie się zaklasyfikowany jako kolega/przyjaciel niema szans zeby bylo coś wiecej z tego, a jak już to bardzo żadko i nic trwałego...





stokrotka | 21.05.2012, 20:00

87.206.156.212


________________________________________________________________________

Kiedy jest siostrzanym uczuciem - ok. Piekne podwaliny. Ale kiedy ona-przyjaciolka kaze ,,,olac dziewczyne'' i leciec do przyjaciolki to jest w porzadku?

Moj chlopak ma przyjaciolke i ja nie mam nic przeciwko, ale bardzo sie lubimy z nia i jestem calkowicie spokojna kiedy moj chlopak spedza z nia czas sam na sam. Kogos z nastawieniem ,,olej dziewczyne i chodz do mnie'' ciezko byloby mi polubic.





Mariusz | 21.05.2012, 19:55

79.188.150.35


________________________________________________________________________

Co do przyjaźni damsko-męskiej, tak jest ona możliwa o ile obie strony są już dojrzałe emocjonalnie...
Co do jej charakteru/podłoża ma to niewielkie znaczenie, to tak jakby przeszkadzało Ci że partner ma siostre.
Tak siostre bo przyjaźn jest niczym innym jak miłością zbliżoną do miłości do rodzeństwa...
Wyłącznośc na partenra? hehe dobry żart że tak powiem. Osobiście wychodzę z założenia przerabiane i wiem że jest skuteczne im mniej tym wiecej, czytaj im rzadsze spotkania tym lepiej dla zwiazku bo niema miejsca na sytuacje w której się sobą znudzimy... A w sytuacji gdy ma się partnera codziennie zaczyna nam się w najlepszym przypadku nudzić, w najgorszym mamy go serdecznie dośc i chcemy żeby sobie poszedl...
Ale to raptem wieszcolek gory lodowej...

Na całośc mojej opinie musiał bym napisać komentarz dłuższy niż post...





stokrotka | 21.05.2012, 19:52

87.206.156.212


________________________________________________________________________

Rozumiem ze ona ma chłopaka, ale chyba źle się z nim czuje skoro taaaaak lgnie do Twojego.
Kurczę no, mam mieszane uczucia.
Bo ja też byłam taką przyjaciółka, byłam też dziewczyną której facet miał taką przyjaciółkę. No i moje wspomnienia nie są zbyt dobre. Koleżanka mojego ex go podrywała za moimi plecami po prostu chociaż sama miała faceta.
A mój przyjaciel nigdy mnie nie podrywał, ale zawsze był milusi. Otwarcie mówił ze jestem jego przyjaciółką od serca, znałam jego dziewczynę i lubiłam.






podstawowe...
................................................
strona główna